Czasami zwlekamy z czymś z niewiadomego powodu

Fot. Rafał Lodziński

Zdarza Ci się tak, że coś Cię blokuje lub nie daje przestrzeni, aby zaistnieć?
Można się wtedy złościć na siebie albo można dać sobie czas. Mój oobyt w Indiach potwierdził, że wszystko dzieje się w jakimś konkretnym celu. Niby oczywiste, a często bagalizowane.

W rocznicę 2 lat mojego wyjazdu do Indii w halo! Rybnik opowiadałam o doświadczeniach z mojej przedpandemicznej podróży.
Ciągle się, jakbym tam była przed chwilą.

Bardzo się cieszę że mogłam spotkać się z tak licznym gronem odbiorców. Razem przejechaliśmy prawie całą moją trasę i oczywiście znowu zabrakło czasu na Varanasi. A to jedno z moich najbardziej ulubionych miast.
Wszystko wskazuje na to, że będzie dokończenie. 

O Indiach mogę opowiadać i opowiadać. Podczas przystanku wna plaży w Mumbaju mieliśmy krótką  sesję jogi śmiechu. I takie combo świetnie się sprawdziło - prezentacja multimedialna i praktyka smiechu. Ćwiczyli nawet ci, którzy do tej pory tylko się przyglądali. 

I znowu wróciłam do Indii. Postanowiłam, że chcę częściej.

Rozpoczynam tournee z opowieściami o tym kraju z elementami jogi śmiechu - na żywo

Jeżeli ktoś ma ochotę posłuchać moich wspomnień, a być może dzięki temu zaplanować swój wyjazd, a przynajmniej pomarzyć o Indiach - zapraszam do kontaktu 

Na pewno będzie pachnąco, kolorowo i wesoło!

Komentarze

Popularne posty