Weekendy rozwojowe ku radości
Jaki był weekend "Zanurz się w radości"...?
Hmmm, podobno opis wydarzenia tego nie oddał. Zapewne, bo sama nie wiedziałam, jak wszystko się potoczy.
Jedno jest pewne. Coraz bardziej podoba mi się goszczenie Was u bacy i odkrywanie coraz to nowych sposobów na radość. A często też na zadumę i refleksję. To wszystko w całkowitej wolności wyboru.
Tym razem nowe było: -
koncert mis i gongów w balii pełnej ciepłej, przyjemnej wody - ja na razie na zewnątrz. Ale może odkryję jakiś patent na granie w środku

Wrażenia podobno niesamowite (nie wiem, byłam poza
)

- ognisko o 9:00 rano. Bo kto był na ognisku z rana przed śniadaniem?
- kontakt z ziemią - w ogródku trochę zarosło. Poszliśmy więc na łąkę.
- ziemniak mocy - pamiętaj, ziemniaki są wszędzie
Dziękuję wspaniałej grupie za zaufanie
Praktycznie większości nie znałam, a znaleźliśmy wspólny język
Dziękuję Kasi Gałeczce za wsparcie i genialne masaże
---
A to jedna z miłych opinii, która podsumowuje to nasze spotkanie:
"Zajęcia z Lidką to na pewno niezapomniane doznania
z wielką łatwością i luzem przychodzi Jej tworzenie zajęć angażujących każdego z grupy. Łączy różne techniki, miesza doznania i używane materiały terapeutyczne co sprawia, że KAŻDY uczestnik wychodzi zadowolony, zrelaksowany i przede wszystkim uśmiechnięty
Czas razem spędzony na zorganizowanym wyjeździe traktuję jak dobrą zabawę ze znajomymi, mimo że wcześniej się nie znaliśmy! Z całego serca polecam!
"



---
Zapraszam na moje zajęcia i warsztaty.
Otwieram się na nowe. Jeśli więc ktoś organizuje spotkania z intencją relaksu i radości, chętnie wesprę doświadczeniem.
Reset głowy, totalna zabawa, luz, robisz to na co masz ochotę. Poprowadzi nas koncepcja "jak nie tak, to tak"