Joga śmiechu w galerii handlowej


Wczoraj byłam częścią tego wesołego eventu na temat całkiem poważny. 

Impreza inaugurowała tegoroczne Gliwickie Dni Rozmów o Zdrowiu Psychicznym Dzieci i Młodzieży – Rozmawiajmy o nastroju bez strESSA.

Dziękuję organizatorom za zaproszenie. Chrzest bojowy za mną - najbardziej zabawna była możliwość biegania na boso, leżenia na podłodze w galerii oraz machanie i wysyłanie uśmiechów do klientów powyżej nas - na schodach ruchomych czy w restauracji.

Gratuluję pomysłu i odwagi w realizacji takiego wydarzenia w gwarnym centrum handlowym.
Warunki były iście polowe - w takim sensie, że ledwo można było się usłyszeć. Dzięki temu odkryłam m.in. ciekawe właściwości połączenia mikrofonu z misami. Już wiem, jaki sprzęt dokupić, żeby było komfortowo na dużych wydarzeniach. No i widzę, że w takich sytuacjach włącza mi się "nawijka", co zdecydowanie rozluźnia atmosferę. 

Komentarze

Popularne posty